Fiat Uno II – tanie nieskomplikowane auto

Fiat Uno II obeecnie stale może być konkurencją dla komunikacji miejskiej, ponieważ oferuje niewielkie koszty utrzymania oraz świetne zaopatrzenie w nowe jak i używane części zamienne, a także i dostęp do wykwalifokowanej obsługi.

Bardzo duża część kierowców swoją pierwszą przygodę z motoryzacją zaczyna głównie od tanich modeli przede wszystkim z rynku wtórnego, a to dlatego iż w przypadku niewielkiego doświadczenia nietrudno o uszkodzenia. Również niewielkie finanse zmuszają bardzo wielu rodaków do używania starych konstrukcji, które zapewniają jedynie nieiwelkie koszty utrzymania. Przepatrując portale aukcyjne w internecie w poszukiwaniu takiego auta nie sposób nie zauważyć sztandarowego modelu Fiata z lat 90tych, czyli Uno drugiej generacji. Było ono w cenniku włoskiego koncernu Fiata w latach 1979 – 2001 będąc uosabieniem prostoty oraz miejskiej funkcjonalności.

HYTS autós galéria -

Posiada ono dwubryłowe pudełkowate nadwozie, które powstało na skutek odmłodzenia pierwszej wersji Uno. Jednak Włosi kolejny raz nie przyłożyli się do zagadnienia zabezpieczeń antykorozyjnych, a widać to niemalże w każdym jeżdżącym modelu. Korodujące nadkola, progi czy inne elementy auta to codzienne przekleństwo posiadacz tego samochodu. Na pocieszenie pozostaje tylko nieskomplikowana forma, która chociażby w teorii miała ułatwiać i obniżać koszty zdarzających się napraw blacharskich. Jedyne pytanie to czy reanimacja auta, które kosztuje tyle co droższa marka telefonu ma jakikolwiek sens? Chyba nie. Kolejnym po wszechobecnej rdzy znakiem Fiata Uno jest tylko jedna wycieraczka przedniej szyby, podobnie jak w Mercedesie W123, która w podczas sporych opadów atmosferycznych nie jest zbyt przydatna.

Zanim zajmie się miejsce w kabinie powinniśmy uświadomić sobie staż oraz wartość takiego auta. Dopiero potem z pełną świadomością przystępujmy do podziwiania plastikowych elementów Fiata Uno II. Deska rozdzielcza bardzo przypomina o pochodzeniu 3 lub 5 drzwiowego samochodu, ponieważ gdzie by się nie spojrzało to marnie prezentuje się wygląd oraz staranność wykonania lat 70tych. Można podziwiać plastikowe i twarde zagłówki, które świetnie pasują z pancerną  i nieelegancką tablicą rozdzielczą, która została wzbogacona o podstawowy, prosty analogowy zestaw mało czytelnych zegarów. Możemy niekiedy trafić na radio, a także gałki ogrzewania. I to jest kompletne wyposażenie.

Niezwykła ciekawostka to manualne ssanie, które uruchamiane jest z kabiny przy pomocy odpowiedniego cięgna. Komforcie jazdy pozostawia wiele do życzenia, jednakze komunikacja zbiorowa może polec w prawie każdej konkurencji z FiatemUno II. Kierowca oraz pasażer siedzący obok nie mogą narzekać na brak miejsca. Sprawa wygląda inaczej z tyłu. Tam miejsca starczy jedynie dla niezbyt dużych pasażerów. Bagażnik posiada jedynie 260 litrów, więc nie jest zbyt spory.

About admin